Święty Jan Paweł II w diecezji włocławskiej: Włocławek 1991 r.


18 maja 2020 r.

Święty Jan Paweł II w diecezji włocławskiej: Włocławek 1991 r.

Włocławek znalazł się na pielgrzymim szlaku Ojca Świętego Jana Pawła II podczas jego IV pielgrzymki do Polski (od 1 do 9 czerwca 1991 r.). Papież nawiedził wówczas następujące miejscowości: Koszalin, Rzeszów, Przemyśl, Lubaczów, Kielce, Radom, Łomżę, Białystok, Olsztyn, Włocławek, Płock oraz Warszawę. Hasłem pielgrzymki były słowa: „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”.
 
Do Włocławka Papież przybył z Olsztyna w czwartek 6 czerwca, w godzinach popołudniowych. Po powitaniu na płycie stadionu Ojciec Święty wyruszył papamobile przez miasto do katedry. Na trasie witały go liczne tłumy Włocławian. Przed katedrą powitali Ojca Świętego członkowie Kapituły Włocławskiej i Kaliskiej oraz tłum rozentuzjazmowanej młodzieży zgromadzonej na placu przed katedrą. Przebywający w katedrze pielgrzymi długo i ze zniecierpliwieniem spoglądali w otwarte drzwi katedry, w których wciąż nie było widać papieża. Tylko radosne okrzyki świadczyły, że dzieją się tam rzeczy nadzwyczajne. I rzeczywiście Ojciec Święty, widząc ogromny entuzjazm ludzi, z radosnym obliczem witał się ze zgromadzonymi i bez pośpiechu wielokrotnie przechodził wzdłuż barierek ochronnych, witając się niemal z każdym. Wreszcie dotarł do katedry. W przedsionku z uśmiechem obejrzał gabloty ze swoimi zdjęciami, a następnie przeszedł przez środek katedry witając się ze zgromadzonymi delegatami nauczycieli, kuratorów i katechetów na czele z Ministrem Edukacji Narodowej Robertem Głębockim. Wśród witających delegatów nie brakowało ludzi, którzy do niedawna, jeśli nie prześladowali Kościoła, to byli do niego wrogo nastawieni. Teraz jednak w ich oczach też było widać łzy wzruszenia i radości.
 
Po powitaniu Ojciec Święty wszedł do kaplicy św. Marcina, gdzie bardzo długo modlił się przed obrazem bł. Michała Kozala Biskupa i Męczennika - patrona katechetów. Po modlitwie wszedł do kaplicy Najśw. Maryi Panny, w której był wyświęcony na kapłana Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński. W kaplicy tej pobłogosławił sztandar Szkoły Podstawowej nr 23, noszącej imię Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
 
Następnie rozpoczęła się uroczysta Liturgia Słowa, na początku której Biskup Włocławski powitał Ojca Świętego w prastarej Bazylice Katedralnej we Włocławku.
 
Biskup włocławski, Henryk Muszyński, mówił: „Spotkanie z katechetami i przedstawicielami szkoły w prastarej bazylice katedralnej jest w sposób szczególny Twoim dziełem, umiłowany Ojcze Święty. Takie było bowiem Twoje pragnienie i życzenie, aby tutaj spotkać się z dziećmi i młodzieżą oraz wychowawcami”. Pamiątką tego spotkania jest tablica na zachodniej ścianie katedry.
 
Następnego dnia 7 czerwca odbyło się wielkie spotkanie z Ojcem Świętym na lotnisku w Kruszynie, gdzie papież Jan Paweł II odprawił Mszę św. Biskup Włocławski, witając dostojnego gościa mówił: „Wczoraj w czcigodnej bazylice katedralnej przywitały Cię rozwarte ramiona Chrystusa z cudownego Krzyża Tumskiego. Dzisiaj, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa wita Cię otwartym i wdzięcznym sercem cały święty Kościół Boży Włocławski. Przynosimy dziś prawie tysiącletnie, piękne i bogate dziedzictwo żywej wiary Kościoła Bożego, który szczyci się swoimi świętymi i błogosławionymi, Kościoła mocnego wiernością i męczeństwem swoich kapłanów i wiernych świeckich.
 
Ojciec Święty na początku homilii nawiązał do wydarzeń wielkopiątkowych: „Żołnierze wysłani przez Piłata sprawdzają, czy skazańcy na Golgocie już nie żyją. Aby to sprawdzić, jeden z żołnierzy zadaje cios włócznią i wówczas z przebitego boku wypłynęła krew i woda. Było to sprawdzianem śmierci. Pismo mówi: „będą patrzeć na Tego, którego przebodli. Będą patrzeć na Ukrzyżowanego, będą wpatrywać się w Jego Serce”. I pytał Ojciec Święty: „Iluż takich ludzi, zapatrzonych w Serce Odkupiciela, przeszło przez tę nadwiślańską ziemię, przez to biskupie miasto”? I wyliczał: bł. Bogumiła, arcybiskupa gnieźnieńskiego, a potem pustelnika, bł. Jolantę, księżnę piastowską. Wspominał św. Maksymiliana Kolbego, bł. biskupa Michała Kozala oraz męczenników obozów hitlerowskich. Wymienił także wielkiego Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego, i mówił: "Wpatrywali się oni wszyscy w to przebite na krzyżu Serce i znajdowali nadludzką moc, ażeby dawać Mu świadectwo życia i śmierci". I kończył tę część homilii słowami: "Trzeba, abyśmy idąc po śladach tylu synów i córek tej kujawskiej ziemi, tego biskupiego miasta, wpatrywali się w to Boskie serce. Z niego płynie wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka, jak uczy apostoł. Wraz ze wszystkimi przeto, którzy przeszli przez tę nadwiślańską ziemię, wraz z księdzem Jerzym, który nieopodal stąd znalazł męczeńską śmierć na wiślanym spiętrzeniu, zginam moje kolana przed Ojcem i proszę o wzmocnienie siły człowieka wewnętrznego dla wszystkich synów i córek mojej Ojczyzny".

W trakcie homilii papieskiej zaczął padać deszcz; krople przez zadaszenie zaczęły spadać na tekst homilii. Jan Paweł II odsunął kartki, wyszedł poza przygotowany tekst i wielką siłą głosu ostrzegał przed antycywilizacją i antykulturą, która panoszy się i nadaje sobie nazwę europejskiej. Mówił Papież: "Kulturę europejską tworzyli męczennicy trzech pierwszych stuleci, tworzyli ją także męczennicy na wschód od nas, w ostatnich dziesięcioleciach i u nas. Tak tworzył ją ksiądz Jerzy. On jest patronem naszej obecności w Europie za cenę ofiary z życia, tak jak Chrystus". Kończąc tę myśl, dodał: "uroczystość Serca Bożego jest uroczystością odkupienia Europy, odkupienia świata, odkupienia Europy dla świata. Świat potrzebuje Europy odkupionej". Na koniec Mszy św. przed błogosławieństwem mówił: "Dziękujemy dzisiaj Boskiemu Sercu za całą tę trudną, ale jakże bogatą przeszłość Kościoła na Kujawach. To przecież chrześcijaństwo znalazło tu dobrą glebę do swego rozwoju i wzrostu. W tym środowisku bardzo szybko dojrzała idea Soboru Trydenckiego, czego dowodem jest seminarium duchowne - jedno z najstarszych w Polsce. Wasza diecezja zapłaciła ogromną cenę za wierność Bogu i Stolicy Apostolskiej w czasie reformacji, zaborów i wojen światowych. Obficie w tej diecezji rozlała się krew i woda z przebitego boku Chrystusa".
 
Na koniec pięknej, choć w części deszczowej liturgii, Jan Paweł II poświęcił diecezję włocławską Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
 
Podczas nabożeństwa Ojciec Święty poświęcił krzyż ku czci ks. Jerzego Popiełuszki, stanowiący element wystroju papieskiego ołtarza, który po zakończeniu wizyty Ojca Świętego został przetransportowany w pobliże włocławskiej tamy i ustawiony jako pomnik upamiętniający męczeńską śmierć ks. Jerzego.
 
Po wspólnym posiłku w seminarium i krótkim odpoczynku, po spotkaniu z przedstawicielami władz świeckich Ojciec Święty odjechał na stadion, a stamtąd helikopterem do Płocka. Pobyt we Włocławku dobiegł końca.
 
Źródło: Kronika Diecezji Włocławskiej, Przewodnik Katolicki, 15/2005